Wbrew pozorom w tym roku projektanci wcale nie trzymają się już tak kurczowo kolorystyki jesiennej. Tak naprawdę ożywić klimat ponurych jesiennych dni da się tylko po przez KOLOR, a o to propozycje światowej sławy projektantów na jesień 2011:
ARMANI (inspiracja Japonią, kimono, kostiumy, drobne wzory kwiatowe, delikatny kobiecy krój)
BALENCIAGA (zabawa strukturą i fakturą tkanin, ażurowe sweterki i tuniki ze skóry)
BURBERRY (płaszcze, jesionki w stylu angielskiej top modelki lat 60' Jean Shrimpton)
INSPIRACJA(KLIK!) jesiennej kolekcji:
DIOR (Moja ulubiona jak dotąd kolekcja na tegoroczną jesień, owiana atmosferą tajemniczości, niekoniecznie z powodu braku Galliano, gdyż cała kolekcja pozostała w jego typowych klimatach angielskiego romantyzmu wczesnych lat 90'. Piękna mieszanka barw gdzie każdy strój ma do opowiedzenia niezwykłą historię)
Poznajecie? KLIK! ;)
GALLIANO (a o to Belle époque w wydaniu samego Galliano po raz pierwszy nie pod 'nadzorem' DIORa)
Jak widać ta jesień będzie pełna żywych barw złagodzonych bardzo kobiecymi krojami. Moim faworytem pozostaje DIOR wraz z jego wręcz bajkowymi projektami. A was co najbardziej zainspirowało?
Wszystkie użyte w tym poście zdjęcia pochodzą z tej strony KLIK! również polecam ją wszystkim poszukującym inspiracji i najnowszych trendów prosto od światowej sławy projektantów.



















Moje dwie ulubione: Dior i Burberry
OdpowiedzUsuńMnie tej jesieni Dior powalił na kolana ;)
OdpowiedzUsuń